Od dawien dawna, zielarze
brali do ręki
dziewięć
magicznych roślin przeciw truciźnie i zarazie. Tą „zieloną
dziewiątką" wypędzali budzące grozę „małe robaczki, bez
skóry i kości", które zagnieździły się w ciemnych
głębiach
ciała i odbierały człowiekowi siłę.
Czynili tak jak nauczył ich
Odyn.
Jednooki bóg nauczył ich pieśni i znaków
runicznych, za
pomocą
których można było zamawiać i zaklinać cierpienie.
W
anglosaskim
błogosławieństwie ziół (spisanym w XI-wiecznym Wessex)
mówi się
o Odynie: „Wziął dziewięć cudotwórczych gałązek i
uderzył w
trującego robaka, który zakradł się, aby zniszczyć
człowieka".
Fragment tego błogosławieństwa roślin, zwanego też
Dziewięcioma
Gałązkami Odyna, brzmi:
Od teraz, moc te 9
ziół posiada
Przeciwko 9 złym duchom,
Przeciwko 9 zaraźliwym boleściom,
Przeciw śmierdzącej truciźnie,
Przeciw szalejącej truciźnie,
Przeciw żółtej truciźnie,
Przeciw zielonej truciźnie,
Przeciw ciemnej truciźnie,
Przeciw brązowej truciźnie,
Przeciw purpurowej truciźnie,
Przeciw zepsutemu powietrzu,
Przeciw wilgotnemu powietrzu,
Przeciw kłujacemu powietrzu,
Przeciw lodowatemu powietrzu,
Przeciw trującemu powietrzu,
Gdy jakaś trucizna ze Wschodu nadleci
przywołana
Lub gdy jakaś z Północy
przyjdzie,
Albo jakaś z Zachodu na ludzkie
spadnie plemie.
A o jakich ziołach tu mowa?
Magiczne, tajemnicze rośliny
opisywane wyżej to całkiem zwyczajne i popularne zioła. Często nazywane
przez nas chwastami! A to właśnie one - łatwo dostępne i znane od
najdawniejszych czasów pomagały ludziom pokonać niejedno
schorzenie i cieszyć się zdrowiem.
Do tych ziół należą
choćby bylica, babka, rumianek, pokrzywa, trybula czy dziki koper
włoski. Jeszcze w średniowieczu pobożni chrześcijanie stosowali nadal
tych „dziewięć" ziół.
Nie zawsze były to te same;
kompozycja wiązki ziół była w zależności od miejsca tak
różna, jak różne były dialekty, ale zawsze były
to proste, pospolite, dzikie zioła. W Czechach były to na przykład
macierzanka (tymianek), babka, podbiał, tasznik, dziurawiec, przytulia,
mniszek, krwawnik, kaczeniec, werbena, farbownik, pokrzywa i rzepik.
Takim zestawem leczono, czarowano,
zaklinano błyskawice i diabła; zioła
te noszono jako wianek na głowie, wywary z ziół wlewano do
wody służącej do kąpieli, mieszano je z maściami i kadzono nimi.
Owe
dziewięć zielonych ziół spożywano także jako pewien rodzaj
potrawy kultowej, aby naładować siebie ich siłą i aby przez cały rok
być zdrowym.
Tutaj, krótko opiszemy bliskie nam zioła:
- Pokrzywa
zwyczajna (Urtica dioica)
- Bylica pospolita (Artemisa
vulgaris)
- Bluszczyk
kurdybanek (Glechoma hederacea)
- Podagrycznik
(Aegopodium podagraria)
- Babka
(Plantago major/mino/media)
- Skrzyp
polny (Equisetum arvense)
- Stokrotka
pospolita (Bellis perennis)
- Gwiazdnica
(Stelllaria media)
- Mniszek
pospolity (Taraxacum officinale)
Na uwagę zasługują też trzy "bardziej magiczne" rośliny, czyli:
- Mandragora
lekarska (Mandragora officinarum)
- Wilcza
jagoda (Atropa belladonna)
- Lulek
czarny (Hyoscyamus niger):