Jeśli masz więcej pytań, chcesz znaleźć pogan w pobliżu swojego miejsca pobytu albo przyjechać, na któryś z naszych zlotów - wejdź na stronę FORUM
Asatru jest politeistyczną religią rekonstrukcjonistyczną opierającą się na przedchrześcijańskich wierzeniach germańskich ludów północnej Europy. Samo słowo Asatru oznacza "wierność Asom" lub "wiarę w Asów" - czyli inaczej wierność Odynowi, Thorowi, Freji i innym nordyckim bogom oraz wartościom przez nich reprezentowanym.
Ludy germańskie jest ogólna nazwą wielu grup etnicznych zamieszkujących północną Europę, i oznacza w tym przypadku przynależność kulturową i językową wywodzacą się ze wspólnych korzeni. Dlatego zarówno współczesni Skandynawowie, jak i Niemcy, Anglicy, Fryzowie, Holendrzy oraz inne narody którym nie udalo się przetrwać do współczesnych czasów - są lub były określane jako germańskie. Wszyscy oni wierzyli w bogów których nazywamy dzisiaj "nordyckimi".
Owi bogowie sa najcześciej kojarzeni z wikingami dlatego, iż w
Skandynawi zachowało się dużo zródeł historycznych
(
pisanych i
archeologicznych) dotyczacych tamtych czasów, co niestety
nie jest
regułą na innych terenach.
Nie. Nie w sensie zapożyczeń bogów lub nauk z innych ścieżek religijnych lub kultów. Oczywiście sami Asatryjczycy mają wiele wspólnego z innymi poganami wyznającymi różne religie naturalne czy ogólnie z ludźmi religijnymi. Jednakże Asatru nie jest odłamem żadnej innej religii ani z żadnej innej się nie wywodzi. Jest religią "historyczną" wyznawaną swego czasu w określonym rejonie Europy, posiadającą swoją kosmologię, panteon i własne mity, więc w przeciwieństwie do różnych kultów neo-pogańskich nie musi nic od nikogo "pożyczac".
W zasadzie tak, choć nie dla wszystkich ;) Europejscy poganie mają tendencję do używania tych pojęć zamiennie, Amerykanie zaś uważają Odynizm za koncentrowanie się jedynie na osobie Odyna jako boga wszystkich ludzi i wszystkich czasów.
Niektóre neo-poganskie religie rzeczywiście
twierdzą, że
wszystko
jest jednością i wszystko zawiera się w jednym.
Asatru jednak do nich
nie należy. Bogowie sa dla nas bytami indywidualnymi i realnymi a nie
istniejącą tylko w wyobrażeniach wyznawców metafizyczną
nieokreślonością.
Z jednej strony Asatryjczycy wierzą w to, że bogowie sa realni i posiadają władzę nad światem, z drugiej strony przyznają, że mity posiadają swoją symbolikę. Dla niektórych z nas, Thor jest potężnym rudobrodym mezczyzną z młotem w dłoni, a nie nie symbolem - bo w ten sposób łatwiej jest nam go zrozumieć i pojąć nasze więzy krwi - dla innych z nas zaś , spersonifikowaną manifestacją zjawisk natury. Nie narzucamy nikomu jak ma "widziec" swoich bogów.
Choć z drugiej strony łatwiej wyobrazić sobie pokrewieństwo z Thorem niż z burzą, nieprawdaż ? ;)
Nie. I nie usiłujemy nikogo do tego przekonywać. Wszelkie "misjonarstwo" jest nam obce, przede wszystkim dlatego, że uważamy, że Asatru nie jest religią dla każdego. Jeśli inni poganie chcą czcić Dianę czy Cernunnosa - niech to robią. Tak samo , z naszego punktu widzenia jest jak najbardziej właściwe, że chrześcijanie modlą się do swojego jedynego boga. Każdy ma prawo do swoich poglądów i swojej wiary. Żaden Asatryjczyk nie umniejsza rangi "obcych" bogów i nie twierdzi ze oni nie istnieją. Do dzisiaj przetrwało w Asatru podejście do spraw wiary z okresu "późnowikińskiego", wyrażające sie zdaniem - wy macie waszych bogów , my mamy naszych i każdy niech czci swoich.
W Asatru nie ma zdefiniowanej "kasty kaplanskiej" jako takiej. ( choć są podejmowane takie próby, zwlaszcza w amerykanskich kindredach), nie ma tajemnych rytualów, nie ma inicjacji itp. Dlatego też wystarczy z początku, po poważnym zastanowieniu, odpowiedzieć samemu sobie na proste pytanie: Czy mogę i chcę wierzyć w nordyckich bogow, czy mogę i chcę ślubować im wierność, czy mogę i chcę żyć według zasad etycznych propagowanych przez tę religię?
Jeśli odpowiedz brzmi TAK - to składając prywatną przysiegę bogom, włączam się do asatryjskiej społeczności. Ale...właśnie - społeczności. Asatru nie jest religią idywidualistyczną bazujacą na jednostce lecz społeczną, opierającą się na grupie i jej wzajemnych związkach. Dlatego trzeba zawsze szukać możliwości dołączenia do "rodziny", "ogniska" czyli właśnie grupy by brać udział we wspólnych rytuałach i być aktywnym i odpowiedzialnym członkiem wspólnoty.
To zależy "jakim"? nacjonalistą . Dopóki nie koliduje to z konstytucją i demokracją panujacą w naszym kraju, każdy może mieć zapatrywania polityczne jakie mu pasują. Jeśli zaś ktoś uważa, że można mieszać wiarę w nordyckich bogów z prawicowym ekstremizmem i neonazizmem czy faszyzmem, bądź jakąkolwiek "dyktaturą", ten nie ma czego szukać w Asatru.
Tego typu zapatrywania sa sprzeczne z asatryjskim duchem wolności i demokracji.
To samo co powyżej tyle że w lewą stronę ;) Generalnie rzecz biorąc Stara Wiara (Asatru) umiejscowiona jest jakby pośrodku , mocno związana ze zwykłym życiem "normalnych" ludzi i bazująca na demokracji oraz wartościach takich jak honor i wzajemny szacunek. Ekstremiści wszelkiej maści i koloru z zasady nie pasują do tego.
Heteroseksualizm i homoseksualizm, są dwoma stronami tego
samego medalu - seksualizmu.
Od wielu lat toczy się dyskusja wśród Asatryjczyków o podejście do tego
tematu. Skrzydło konserwatywne sztywno trzymające się tradycji uważa,
że istnieje dostatecznie dużo przesłanek wskazujących na to, że osoby
określone jako ergi były napiętnowane społecznie. Z
drugiej strony,
liberalni asatryjczycy uważają, że żywa i rozwijająca się religia, nie
może ślepo powielać
wzorców myślenia sprzed 1000 lat i że każdy bez względu na
"preferencje" seksualne może znaleźć swoją ścieżkę ku bogom Asgardu.
Jesteśmy wprawdzie rekonstrukcjonistami ale rozumienie słowa
"ergi" tak
jak w V czy X wieku raczej cofałoby nas zamiast rozwijać.
Asatru nie jest
skamieliną lecz żywą religią współczesnych ludzi.
Przynależność do Asatru a dokładniej do religii i kultury asatryjskiej nie jest limitowana kolorem skóry, oczu czy włosów. Związana jest za to z pewnym określonym widzeniem świata, etyką życia i kultem określonych bogów. Gdy ktoś jest gotów je przyjąć i uznać za swoje - ten zostaje wyznawcą Starej Wiary.
Autor: Ulf
Korekta: Thordis